counter for tumblr

Free Legal Assessment


Bezpłatne Porady Prawne






alt textalt textalt textalt textalt textalt text

Opiekunki Osób Starszych, Które Cierpią w Wyniku Urazów Pleców

Kiedy pracowałem jako prawnik związków zawodowych, wielokrotnie występowałem w imieniu pielęgniarek i opiekunek, pracujących dla brytyjskiego Narodowego Funduszu Zdrowia (NHS), które ucierpiały w wyniku urazów pleców.

Zakres moich działań obejmował szpitale w Leicestershire.

Typowa sprawa dotyczyła pielęgniarki, która nabawiła się urazu pleców w wyniku przenoszenia lub podnoszenia starszego wiekiem pacjenta lub pacjentki.

Czasami uraz pleców był niewielki i w takich sytuacjach pielęgniarka mogła wrócić do wykonywania swoich obowiązków po kilku tygodniach zwolenienia.

Ale w niektórych przypadkach ból pleców miał nigdy nie ustąpić. W tych sprawach pielęgniarka nie mogła już nigdy wrócić do swojej pracy.

W ciągu wielu lat NHS znacznie poprawił swoje metody szkolenia i w wyniku tego brytyjskie pielęgniarki są znacznie lepiej chronione.

Niestety, w brytyjskim prywatnym sektorze opieki medycznej sprawy mają się zupełnie inaczej.

Historia jednej z polskich opiekunek pracujących w Wielkiej Brytanii

Obecnie występuję w imieniu polskiej opiekunki, która nabawiła się urazów pracując w Wielkiej Brytanii.

Nazwijmy ją Monika, choć zaznaczam, że to nie jest jej prawdziwe imię.

Monika pracowała dla dużej prywatnej organizacji, która mieści się w południowo-zachodniej Anglii i zatrudnia około 500 opiekunów.

Firma ta zajmuję się dostarczaniem opiekunów lub opiekunek, którzy wysyłani są do pomocy osobom starszym w ich własnych domach.

Owe starsze osoby są pochodzenia brytyjskiego.

Po zobaczeniu ogłoszenia o pracę, jeszcze w Polsce, Monika złożyła podanie o nią podanie.

Oceniając firmę po ich stronie internetowej Monika odniosła wrażenie, że firma jest ceniona.

Wydawało się, że wszyscy opiekunowie i opiekunki otrzymują pełne szkolenie.

Po przyjeździe do Wielkiej Brytanii, Monika odkryła, że firma zatrudnia większość swoich pracowników z Polski i Słowacji.

Firma zapewniła Monice pięciodniowe szkolenie.

Część szkolenia dotyczyła podnoszenia i przenoszenia, oraz używania podnośnika, wózka inwalidzkiego oraz sedesu.

Monika spędziła 3 dni ze swoją kierowniczką. Każdego dnia jeździły razem do pacjentów z wizytami domowymi. Zazwyczaj każda z wizyt trwała około 30 minut.

Po tym szkoleniu Monika zaczęła jeździć do pacjentów sama.

Duża, niechcąca współpracować pacjentka

Jednym z pacjentów na liście była samotnie mieszkająca kobieta. Będę o niej mówił pani Smith, choć to nie jest jej prawdziwe imię.

Monika nigdy wcześniej nie spotkała pani Smith. Nie była ona częścią trzydniowego szkolenia z kierowniczką.

Pomimo tego kierowniczka powiedziała Monice, ze pani Smith nie jest problemem.

Uzbrojona w te informacje Monika spodziewała się rutynowej wizyty.

Wyobraźcie sobie więc zdziwienie Moniki, gdy po wejściu do mieszkania odkryła, że pani Smith jest rozzłoszczoną kobietą ważącą 100kg, która nie była wstanie podnieść się samodzielnie.

Pani Smith zażądała aby pomoc jej wstać.

Akta dotyczące pacjenta powinny znajdować się w każdym domu. Znajdują się w nich szczegóły niepełnosprawności, lekarstwa, informacje o jakichkolwiek problemach z zachowianiem itd.

Całkowicie zaskoczona Monika sprawdziła akta pani Smith. Nie było w nich żadnych informacji o niepełnosprawności.

Mieszkanie śmierdziało brudem. Pani Smith była zła ponieważ zmieniono jej opiekuna bez uwczesnego poinformowania jej o tym.

Monika jest wysoka i szczypła. Pani Smith była niska i bardzo duża.

W trakcie szkolenia było powiedziane, że jeżeli pacjent jest duży i cieżki to powinno pomagać mu dwóch opiekunów.

Ale w tej sytuacji Monika była zdana wyłącznie na siebie.

Ponadto, w domu nie było żadnego sprzętu, który pomógłby w podniesieniu pacjentki.

Podtrzymując panią Smith pod ramionami, Monika próbowała pomóc jej wstać.

Wymagało to kilku podejść. W trakcie tego procesu pani Smith, bez żadnego ostrzeżenia, nagle siadała.

W wyniku tego wszystkiego Monika nagle poczuła przeszywający ból w kolanach i dolnej części pleców.

Reakcja pracodawcy

Monika zgłosiła wypadek swojemu pracodawcy, ale firma była całkowicie obojętna.

I ciężko w to uwierzyć, ale pomimo jej urazów, firma wysłała Monikę do kolejnego, równie ciężkiego pacjenta.

W rezultacie doświadczeń nabytych jako opiekunka pracująca w Wielkiej Brytanii, i wyniku nieustającego bólu, Monika zdecydowała się na powrót do Polski.

Po tych wydarzeniach Monika odkryła, że ta firma ma bardzo wysoki poziom rotacji pracowników.

Nie ulega wątpliwości, że kolejna niewinna opiekunka zostanie zatrudniona na miejsce Moniki.

Sprawa Moniki odszkodowanie jest w toku.

• Powrot do strony glownej •

For more information about the rights of individuals at work, see the websites of the Trades Union Congress, the Citizens Advice Bureau and
APIL, the Association of Personal Injury Lawyers | Member of The Law Society | Lawyer Link Exchange | Privacy Policy | Injury claim lawyer
Attorney Link Exchange | Disclaimer | Personal injury lawyer | Prawnik odszkodowania wypadkow - polski serwis prawniczy, Londyn & UK
Avocat pentru romanii din Londra şi nu numai | Адвокат по дела за обезщетение при инциденти и трудови злополуки | Add URL
Odszkodowania uk | No win no fee solicitor dealing with back injury compensation claims | Odszkodowanie za wypadek w UK
© 2012 Boris Kremer, personal injury solicitor | Authorised and Regulated by the Solicitors Regulation Authority | reg. no. 161445